30 cze 2010
Walka cieknącym wałem
Któż nie śmiał się, oglądając skecz Monty Pythona "Taniec z policzkowaniem rybami"? Albo kiedy w ich filmach pojawiał się rycerz, który walił bliźnich w głowę martwym kurczakiem. Czy to są najdziwniejsze rodzaje oręża? Otóż niekoniecznie. Gazeta.pl informuje o mężczyznach, którzy całą noc walczyli cieknącym wałem. Nie chcemy wnikać w szczegóły, obawiamy się, że mogą być zbyt intymne. Nie umiemy jednak pohamować okrzyku zdziwienia. Ojej!
Lapsus nadesłał Ziomuś. Dziękujemy!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz