1 lis 2008

Indie: ja pierdolę, kupa zabitych

Rzadko nam się zdarza publikować takie lapsusy i nie bardzo wiem, jak to skomentować. "Ja pierdolę", choć niezbyt eleganckie, chyba jest na miejscu. Ja pierdolę, ale kupa!

Ciekawe, czy ta osoba, która artykułowi o masakrze w Indiach nadała tytuł "Indie: ja pierdolę, kupa zabitych", pracuje jeszcze na Czerskiej. W każdym razie - pozdrawiamy i gratulujemy!

Lapsus nadesłała Lulu. Dziękujemy!

Dopisek:
Parę godzin po dodaniu tego posta natknęliśmy się na portalu gazeta.pl na następujący komunikat:

"Tytuł depeszy dotyczącej dzisiejszych zamachów w Indiach jest moim i tylko moim osobistym błędem i idiotycznym, nieodpowiedzialnym wygłupem, który nie powinien mieć miejsca. Przepraszam wszystkich.
Szymon Gebert"

Dzięki podpisowi wiemy, że autor tego genialnego tytułu nie stracił pracy. Ale gdyby nie nazywał się Gebert... Ja pierdolę!

4 komentarze:

Tosia pisze...

chociaż "ja pierdolę" faktycznie samo się ciśnie na usta, chyba bardziej na miejscu będą słowa Jerzego Hoffmana widoczne w prawym górnym rogu obrazka:
"to źle pachnie".

lulu pisze...

dobrze ze umiscili przeprosiny. chociaz takie lakoniczne...

Emu pisze...

Młody Gebert zachował się jak idiota... Ja w ogóle nie rozumiem, jak - w sensie "w jaki sposób" - można coś takiego zrobić. No co, nie wiedział, że to zaraz pójdzie online?

Kosti pisze...

Pierdolicie hipolicie - Emu. Nie mógł koleś sobie odreagować ? Widocznie ma dość, żyć z otaczającymi go ludźmi. Nie bądź pusty... Pewnie zmusili owego Piotra Geberta aby napisał te przeprosiny - zapewne szantażem, napiszesz nie stracisz pracy.